Alonso nie jest na liście życzeń Mercedesa

wto, 23 maja 2017 godz. 11:12:36 skomentuj F1

Fernando Alonso

Fernando Alonso ma małe szanse na kontrakt z Mercedesem w F1 od przyszłego roku. Takie jest stanowisko Nikiego Laudy, jednego z szefów zespołu.

Wcześniej Toto Wolff, nie wykluczył umowy z Hiszpanem na sezon 2018, choć wskazał na problemy pomiędzy Alonso i Hamiltonem, do jakich dochodziło w przeszłości.

Po tym roku kończy się trzyletni kontrakt Alonso z McLarenem. 35-letni Hiszpan zapewnia, że zostanie w Formule 1, ale o wyborze zespołu zdecyduje po wakacjach.

- Alonso nie jest na naszej liście życzeń - powiedział Niki Lauda. - Jesteśmy w pełni zadowoleni z Hamiltona i Bottasa, ale jak powiedział mój partner Toto Wolff: Nigdy nie mów nigdy.

Lauda odniósł się również do zaciętej w tym roku walki między Mercedesem i Ferrari. Do tej pory Lewis Hamilton i Sebastian Vettel mają wygrane po dwa grand prix. W klasyfikacji mistrzostw prowadzi Vettel, sześć punktów przed Brytyjczykiem.

- To był wyścig na najwyższym poziomie - mówił Lauda o niedawnym GP Hiszpanii. - Nie ma nic lepszego, czysta fascynacja.

- Czterokrotny mistrz świata i trzykrotny mistrz świata, walczący dla Ferrari i Mercedesa, w dwóch najlepszych samochodach na świecie. Nie ma lepszej reklamy dla tego sportu - uznał.

Uważa, że ich partnerzy z zespołów - Kimi Raikkonen i Valtteri Bottas również odgrywają ważną rolę w tym roku.

- Raikkonen i Bottas będą prawdopodobnie odgrywali decydująca rolę w Ferrari i Mercedesie, w zdobyciu mistrzostwa konstruktorów - stwierdził.