Alonso musi uważać

pią, 31 sierpnia 2018 godz. 09:40:34 skomentuj F1

fot. XPB

Fernando Alonso skorzysta we Włoszech z zapasowego podwozia McLarena po kraksie, do jakiej doszło na starcie do Grand Prix Belgii. Na Monzy zespół nie dysponuje częściami zapasowymi w obecnej specyfikacji.

Wciąż znakiem zapytania jest czy silnik Renault przetrwał wypadek.

- To podwozie, z którego korzystałem podczas testów zimowych i pierwszych wyścigów – powiedział Alonso. - To coś, czym już się ścigaliśmy.

- Jeśli chodzi o silnik powinno być ok, ale tego dowiemy się podczas pierwszego treningu. Wszystko dokładnie sprawdzono i wygląda na to, że jest w porządku, więc obyśmy spokojnie pracowali z tą jednostką
– dodał.

Zapytany o części zamienne odparł: - Mamy wystarczająco dużo części, ale z obecnie wykorzystywanych elementów mamy tylko te, co zostały zamontowane w samochodzie. Cała reszta jest w innej specyfikacji.

fot. XPB