Alonso częścią rodziny McLarena

wto, 18 grudnia 2018 godz. 09:25:10 skomentuj F1

Fernando Alonso | fot. XPB

Po siedemnastu latach spędzonych w Formule 1, dwóch mistrzowskich tytułach, na początku roku na starcie Grand Prix Australii 2019 już nie zobaczymy Fernando Alonso. Hiszpan zakończył swoją karierę jako kierowca F1, ostatnio przez cztery lata reprezentując zespół McLaren.

Natomiast dyrektor McLarena – Zak Bown zapewnia, że Alonso pozostanie w rodzinie McLarena. Ponownie wspomniał o możliwości, że przetestuje ich przyszłoroczny samochód F1.

W sezonie 2019 wraz z McLarenem podejmie próbę zdobycia potrójnej korony (po zwycięstwach w GP Monako i Le Mans), ponownie startując w Indy 500. Za kierownicą Toyoty LMP1 dokończy również sezon w WEC.

W przyszłym roku będzie też wspierał nowych kierowców McLarena – Lando Norrisa i Carlosa Sainza.

- Fernando jest niezwykle inteligentny, bardzo doświadczony, kocha Formułę 1 i tory wyścigowe - powiedział Brown. - Jeśli nie bierze udziału w wyścigu WEC, lub Formuły 1, jedzie na IndyCar lub jest na torze kartingowym. Sądzę, że będzie ciężko go utrzymać z dala od tego.

- Lubi inżynierię, nie jest jednym z tych kierowców, który bierze tylko kierownicę i jeździ. Przykładem tego było Indianapolis. Chce wiedzieć co się dzieje, a nie tylko czeka na informacje, kiedy ma się stawić na torze – kontynuował.

- Sądzę, że zobaczycie go przy McLarenie. Pozostaje częścią tej rodziny i uważam, że jego wpływ będzie pomocny dla naszych obydwóch kierowców, zna Carlosa całkiem dobrze, musi też poznać Lando. Sądzę, że będą duże korzyści z jego doświadczenia.

Na pytanie, czy Alonso przetestuje samochód MCL34, Brown odpowiedział: - Tak, nie wykluczam tego. Nadal nad tym pracujemy. Razem szykujemy się też do Indianapolis.

- Chcemy, aby był częścią naszego programu wyścigowego, ponieważ przyglądamy się również innym formom motorsportu, jak WEC, pełny sezon IndyCar, a on jeszcze nie skończył jeździć. Pracujemy nad tym, jak mają wyglądać nasze długoterminowe relacje
– przekazał.

fot. XPB