Grand Prix Azerbejdżanu 2017 - 66 pole position Hamiltona

sob, 24 czerwca 2017 godz. 16:11:24 skomentuj F1
Tagi: Hamilton

Kimi Räikkönen, Lewis Hamilton i Valtteri Bottas | Fot. XPB

Lewis Hamilton sięgnął w Baku po swoje 66 pole position w F1 i ma szanse wyrównania już na Silverstone rekordu wszech czasów, należącego do Michaela Schumachera. W sesji Q3, przerwanej czerwoną flagą po wypadku Daniela Ricciardo, Hamilton pokonał Valtteriego Bottasa o 0,434 sekundy. W drugim rzędzie ustawią Ferrari Kimi Räikkönen (+1,100) i Sebastian Vettel (+1,248), który otrzymał stary silnik na czasówkę.

Max Verstappen, trzeci przed końcowymi przejazdami, spadł na P5 i zajmie miejsce w trzeciej linii obok Sergio Péreza. Esteban Ocon wprowadził drugie Force India do czołowej siódemki. Lance Stroll (8.), drugi raz obecny w Q3, po raz pierwszy wygrał kwalifikacje z Felipe Massą (9.).

Jolyon Palmer nie uczestniczył w kwalifikacjach po pożarze samochodu w ostatnim treningu. W Q1 odpadli Alonso, Grosjean, Ericsson i Vandoorne. Najszybszy był Lewis Hamilton (1.41,983) - przed Verstappenem (1.42,544), Räikkönenem (1.42,678), Ricciardo (1.42,857), Kwiatem (1.42,92) i Vettelem (1.42,952).

W Q2 pożegnano Kwiata, Sainza, obciążonego karą relegacji o trzy miejsca, Magnussena,  Hülkenberga i Wehrleina. Hamilton zszedł do 1.41,275. Kolejne czasy uzyskali Bottas (1.41,502), Vettel (1.41,911), Verstappen (1.41,961) i Räikkönen (1.42,090).

Po pierwszych przejazdach w Q3 prowadził Bottas (1.41,274) przed Hamiltonem (1.41,428), Verstappenem (1.42,261), Räikkönenem (1.42,446) i Vettelem (1.43,194). Daniel Ricciardo uderzył lewym tylnym kołem w barierę na zakręcie 6. Na 3.33 przed końcem wywieszono czerwoną flagę. Sebastian Vettel, który zjechał po nowe opony, musiał zatrzymać się na końcu depo. Mechanicy pchali Ferrari.

Po wznowieniu sesji Valtteri Bottas przewodził stawce. Zablokował koło na zakręcie 2 i po fladze w szachownicę uzyskał 1.41,027. Lewis Hamilton, rekordzista drugiego sektora, zdobył się na 1.40,593. Sergio Pérez awansował na P4, Esteban Ocon - na P5. Kimi Räikkönen przejął trzecią lokatę, Sebastian Vettel - czwartą.

Fot. XPB Images