Grand Prix Abu Zabi 2016 - 34 lata po tacie Keke

nie, 27 listopada 2016 godz. 15:42:32 skomentuj F1

Nico Rosberg | Fot. XPB

Drugi na mecie w Abu Zabi, Nico Rosberg został mistrzem świata F1 34 lata po tacie Keke. Zwycięzca wyścigu, Lewis Hamilton jako pierwszy w historii zdobył dziesięć Grand Prix nie sięgając po koronę. Zabrakło mu pięciu punktów. Na ostatnich okrążeniach Lewis zignorował polecenia zespołu, jechał wolniej i ściągnął Nico na plecy Sebastiana Vettela i Maxa Verstappena. - To nie był przyjemny wyścig - przyznał nowy czempion. Vettel stanął na podium pierwszy raz od Monzy.

Za Maxem Verstappenem osiągnęli metę Daniel Ricciardo, Kimi Räikkönen, Nico Hülkenberg, Sergio Pérez. Zespół Sahara Force India zajął czwarte miejsce w mistrzostwach producentów - za Mercedesem, Red Bullem i Ferrari, przed Williamsem i McLarenem. Felipe Massa zakończył swój ostatni wyścig F1 na ósmym miejscu. Top 10 skompletował Fernando Alonso. Jenson Button w ostatnim, 305 starcie w F1 złamał zawieszenie uderzając w krawężnik.

Start w Abu Zabi | Fot. XPB

Ricciardo, Verstappen, Gutiérrez, Kwiat, Nasr i Sainz założyli na start supermiękkie opony. Na miękkich rozpoczynali wyścig Button, Grosjean, Magnussen, Ocon i Ericsson. Pozostali kierowcy używali ultramiękkich. Lewis Hamilton wygrał start mając za sobą Rosberga, Räikkönena, Ricciardo i Vettela. Max Verstappen zaliczył kontakt z Nico Hülkenbergiem, wykonał obrót na pierwszym zakręcie i spadł na koniec stawki.  

Hülkenberg odebrał szóste miejsce Sergio Pérezowi. Kevin Magnussen zmieniał nos Renault po pierwszym okrążeniu, a po piątym zaparkował w boksie. Na trzecim kółku Valtteri Bottas i Felipe Massa dwa razy zamienili się miejscami. Fin narzekał, że samochód skacze - i został wycofany po 6 okrążeniu. W tym momencie Force India mógł świętować czwartą lokatę - najlepszą w historii zespołu.

Na 7 okrążeniu Verstappen minął Palmera i był już w czołowej dziesiątce. Lewis Hamilton, prowadzący z przewagą 1,5 sekundy, zjechał po miękkie opony. Czekano, aż przejedzie Ferrari Räikkönena - i pit stop przedłużył się do 3,6 sekundy. Lewis spadł na 7 miejsce.

Po następnej rundzie ten sam niefart spotkał Nico Rosberga. Za nim zjeżdżał Sebastian Vettel i postój Mercedesa trwał 4,8 sekundy. Nico znalazł się na piątej pozycji, za Verstappenem. Vettel był siódmy - za Räikkönenem.

Daniel Ricciardo zmieniał opony po 10 okrążeniu. Rosberg bezskutecznie atakował Verstappena. Liderowi mistrzostw polecono dbać o prawą przednią oponę. Jenson Button uderzył w krawężnik na szykanie i nie wytrzymał wahacz prawego przedniego koła. Awaria skrzyni biegów wyeliminowała Daniiła Kwiata (16), który wrócił do depo na rowerze.

- To krytyczne, żeby minąć Verstappena - dowiedział się Rosberg przez radio - i na 20 okrążeniu wygrał pojedynek z Red Bullem. Od prowadzącego Hamiltona dzieliło Nico 5,7 sekundy.

Max Verstappen zaliczył swój jedyny postój po 22 okrążeniu. Otrzymał miękkie opony i spadł na 8 miejsce. Dwa kółka dalej obsłużono w depo Daniela Ricciardo. Kimi Räikkönen po pit stopie znalazł się za Australijczykiem (25). Verstappen minął Péreza, awansując na P5 (26).

Romain Grosjean znalazł się poza torem po kontakcie z Carlito Sainzem. Ricciardo zostawił za sobą Péreza, który skierował się po miękkie opony.

Lewis Hamilton miał trzy sekundy w zapasie nad Rosbergiem, gdy po 28 okrążeniu zatrzymał się po nowy komplet Pirelli z żółtym paskiem. Pit stop trwał 2,5 sekundy. Numer 44 widniał na P3. Po następnej rundzie zjechał Nico Rosberg, któremu zmieniono koła w 2,3 sekundy. Nowym liderem został Sebastian Vettel.

Na 31 okrążeniu Hamilton rozpoczął akcję hamowania Rosberga. Jechał wolniej od następnych i dowiedział się przez radio, że nie jest to bezpieczne z powodu Vettela. Na następnym kółku Lewis przyspieszył.

Hülkenberg, a po nim Pérez zepchnęli Fernando Alonso na P8. Prowadzący Vettel informował, że opony są już naprawdę złe. Esteban Ocon zaliczył kontakt z Felipe Nasrem. Na torze leżał urwany element Manora.

Vettel wykonał pit stop po 37 okrążeniu. Nie miał nowych ultramiękkich opon, więc otrzymał supermiękkie. Wrócił na tor jako szósty. Marcus Ericsson wytrzymał na komplecie miękkich slicków przez 38 okrążeń.

Kimi Räikkönen przepuścił Sebastiana Vettela (41). Jolyon Palmer obrócił Toro Rosso Carlosa Sainza i został ukarany doliczeniem 5 sekund. Renault zjechało po nowy nos. Sainz odpadl, ponieważ nie działała skrzynia biegów.

- Potrzebujemy wysokich 44 - poinstruowano Hamiltona, który w odpowiedzi uzyskał 1.46,2. Sebastian Vettel był szybszy o 2,2 sekundy. Na 46 okrążeniu Ferrari minęło Red Bulla Daniela Ricciardo. Vettela dzieliło od lidera 6,6 sekundy.

- Lewis, potrzebujemy 45,1, żeby wygrać. To jest polecenie - powiedział Pete Bonnington. Polecenie zostało zignorowane. - W tej chwili on jedzie naprawdę wolno - mówił Nico Rosberg. - Nie mogę nic zrobić, bo przyspiesza w pierwszym sektorze.

Na 51 okrążeniu Sebastian Vettel wyprzedził Maxa Verstappena i zaczął zagrażać Rosbergowi. Czołową trójkę dzieliło już tylko 2,7 sekundy. - Tu Paddy (Lowe). Potrzebujemy, żebyś zwiększył tempo. To jest polecenie - usłyszał Hamilton.

Pascal Wehrlein i Esteban Ocon rywalizujący o 13 pozycję, wywieźli się poza tor. Hamilton kręcił powyżej 1.46. Rosberg szeroko przejechał zakręt 11 i miał tuż za sobą Vettela. - Właśnie przegrywam mistrzostwo świata, więc nie dbam o to czy wygram, czy przegram ten wyścig - oświadczył Lewis Hamilton, który przejechał ostatnie okrążenie w 1.47,2 - o 9 sekund wolniej niż w kwalifikacjach.

- Pod koniec sytuacja była trudna, bo Lewis próbował jakichś brudnych sztuczek - powiedział przez radio Sebastian Vettel.

Po wyścigu Niki Lauda odmówił komentarza dla mediów. - Najpierw musimy porozmawiać z Lewisem i usłyszeć wyjaśnienia.
 

Podium w Abu Zabi | Fot. XPB

Fot. XPB Images